Wierszyki- masażyki
Wierszyki-masażyki to prosta, a zarazem niezwykle wartościowa forma zabawy, która łączy bliski kontakt fizyczny z rytmicznym słowem. Wykonywanie delikatnych gestów na plecach, dłoniach czy stopach dziecka w takt rymowanki przynosi szereg korzyści rozwojowych i emocjonalnych: Wzmacnianie więzi i poczucia bezpieczeństwa – czuły, spokojny dotyk połączony z uwagą rodzica obniża poziom stresu i stymuluje wydzielanie oksytocyny, budując u malucha głębokie poczucie zaufania. Integracja sensoryczna – różnorodne bodźce (gładzenie, opukiwanie, uciskanie czy rysowanie kształtów) stymulują układ dotykowy oraz propriocepcję (czucie głębokie), pomagając dziecku lepiej poznawać granice własnego ciała. Wsparcie rozwoju mowy – melodyjny rytm, rymy i powtarzalna struktura wierszyków uwrażliwiają słuch fonematyczny, wzbogacają zasób słownictwa i ułatwiają zapamiętywanie fraz. Wyciszenie i regulacja emocji – powolne, przewidywalne ruchy pomagają układowi nerwowemu przejść w stan spoczynku, co świetnie sprawdza się jako element wieczornego rytuału przed snem lub sposób na rozładowanie napięcia po intensywnym dniu. Ćwiczenie koncentracji – maluch uczy się skupiać uwagę na bodźcach płynących z ciała i łączyć je ze słyszanym tekstem oraz oczekiwaniem na kolejny gest. Podczas zajęć, dzieci wykonują wierszyki - masażyki sobie wzajemnie. Ta forma zabawy, a jednocześnie relaksacji, sprawia im dużo radości. Warto kontynuować takie zabawy w zaciszu domu.
A oto wierszyk, który poznaliśmy na zajęciach:
„Tyciutki pajączek”
Tyciutki pajączek na górze rynny był (wędrujemy palcami od dołu ku górze po plecach dziecka)
Nagle przyszedł deszcz i w dół pajączka zmył (rozkładamy na plecach płasko obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół) Wyszło słoneczko deszcz wysuszyło wnet (masujemy plecy ruchem okrężnym)
Tyciutki pajączek po rynnie znowu wszedł (wędrujemy palcami od dołu ku górze po plecach dziecka)
Maluśki pajączek na górze rynny był (zaczynamy od początku) Nagle przyszedł deszcz i w dół pajączka zmył. Wyszło słoneczko deszcz wysuszyło wnet Maluśki pajączek po rynnie znowu wszedł. Byczo duży pająk na górze rynny był Nagle przyszedł deszcz i w dół pająka zmył. Wyszło słoneczko deszcz wysuszyło wnet Byczo duży pająk po rynnie znowu wszedł. Tyciutki pajączek na górze rynny był Nagle przyszedł deszcz i w dół pajączka zmył. Wyszło słoneczko deszcz wysuszyło wnet Tyciutki pajączek po rynnie znowu wszedł.
Link do piosenki:
https://www.youtube.com/watchv=iyUHe_mw1cE&list=RDiyUHe_mw1cE&start_radio=1
Na pewno, niektórzy rodzice pamiętają wierszyki- masażyki ze swojego dzieciństwa. Kilka propozycji poniżej:
Pisze Pani na maszynie Pisze pani na maszynie (palcami uderzamy po plecach dziecka)
Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho prawe) Stop, przecinek (pociągamy lekko za ucho lewe),
Świeci słońce (masujemy całą dłonią po plecach), Idą konie (lekko uderzamy pięściami po plecach).
Biegną słonie po betonie (bokiem dłoni uderzają po plecach) Płynie sobie kręta rzeczka (bokiem dłoni krętą linią przesuwamy wzdłuż kręgosłupa).
Idą panie na szpileczkach (palcami wskazującymi uderzamy po plecach)
Pada, mały drobny deszczyk (wszystkimi paluszkami lekko uderzmy po plecach)
Czujesz dreszczyk? (lekko chwytamy za szyję)
Kanapka Najpierw chleb pokroję (uderzamy lekko brzegami dłoni po plecach dziecka)
Potem posmaruję (głaszczemy całą powierzchnią dłoni plecy) Na to ser położę (przykładamy wiele razy i na krótko dłonie do pleców)
Pomidora dołożę (rysujemy małe kółka na plecach), I posolę i popieprzę (dotykamy delikatnie plecy, przebierając palcami), Żeby wszystko było lepsze (masujemy)
Już nie powiem ani słowa, bo kanapka jest gotowa.
List do babci
Kochana babciu (Piszemy palcem na plecach dziecka). KROPKA (naciskamy plecy w jednym miejscu)
Piszę Ci, że mamy w domu kotka (kontynuujemy pisanie). KROPKA.
Kotek chodzi (kroczymy palcami).
kotek skacze („skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach),
kotek drapie (delikatnie drapiemy dziecko po plecach),
kotek chrapie (opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie).
I choć straszny z niego psotek (łaskoczemy dziecko po plecach)
bardzo fajny ten mój kotek (przytulamy dziecko).
Wycieczka
Idzie pani: tup, tup, tup (stukamy plecy malucha opuszkami palców),
dziadek z laską: stuk, stuk, stuk (stukamy w plecy zgiętym palcem),
skacze dziecko: hop, hop, hop (opieramy dłoń na przemian to na przegubie i na palcach)
żaba robi długi skok (dotykamy stóp, pleców i głowy dziecka). Wieje wietrzyk: fiu, fiu, fiu (dmuchamy w jedno i w drugie ucho dziecka),
kropi deszczyk: puk, puk, puk (stukamy w plecy dziecka wszystkimi palcami),
deszcz ze śniegiem: chlup, chlup, chlup (klepiemy plecki dziecka dłońmi złożonymi w miseczki),
a grad w szyby łup, łup, łup (stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści).
Świeci słonko (palcem wykonujemy na plecach koliste ruchy), wieje wietrzyk (dmuchamy we włosy dziecka),
pada deszczyk (znowu stukamy opuszkami palców).
Czujesz dreszczyk? (leciutko szczypiemy w kark)
Zachęcamy do zabawy w domu.
Data dodania: 04 października 2026